Polska Muzyka w Manchester

Czy ktokolwiek z was zastanawiał się kiedyś, jak powstają najpiękniejsze utwory muzyczne? Przecież nie jest tak, że jakiś tam sobie artysta idzie i nagrywa piosenkę i już. O nie!

Prawdziwa sztuka powstaje w pocie, łzach i krwi! I nie ma w tym ani krzty przesady! Kiedy muzyk tworzy swoją kompozycję, nie może to być tylko zadowalające. Musi budzić zachwyt! A to nie jest łatwe zadanie. Kiedy już stworzy się jedną frazę czegoś dobrego, druga nie dorównuje pierwszej, albo odwrotnie, pierwsza nie dorównuje drugiej! I wtedy pojawiają się łzy rozpaczy. Nie rozumiem ludzi, którzy krytykują wielkich kompozytorów, że są przewrażliwieni i wogóle. 

A jak już ktoś ów dzieło stworzy, często jest wyśmiewany i niedoceniany. I to dlaczego? Bo jest dumny ze swego dziecka, jakim jest utwór przezeń napisany. To nieludzkie. Artyści mają zwykle niesłychanie delikatną duszę. Uszanujmy chociaż to. Najwybitniejszym kompozytorem wszech czasów był niewątpliwie Ludvig van Beethoven.

Każdy europejczyk zna przynajmniej jedną z jego kompozycji, a konkretnie fragment IX symfonii d-moll, znanej popularnie jako "Oda do radości".